sobota, 20 sierpnia 2011

kontakty z duchami





Chyba od zawsze interesował nas świat duchów.
Interesuje nas to ponieważ ze światem duchów nie mamy jakiegoś konkretnego kontaktu, jest to tylko niewielki kontakt który przejawia się nam w postaci sporadycznych zbliżeń (między nami a duchem). Interesuje nas to ponieważ po śmierci zmierzamy chyba właśnie tam gdzie bytują istoty pozazmysłowe. Na podstawie różnych źródeł i przykładów chciałem przytoczyć ten temat. Uważam go za ciekawy i interesujący.
Kontakt z duchami mają między innymi spirytyści. Ciekawi mnie obraz śmierci jaki kreślą duchy. Pewien spirytysta zapisał wypowiedź duchów na temat śmierci: "Co dopiero zmarły uświadamia sobie nagle fakt, że wśród żyjących znajdują się w przestrzeni także inne istoty, które są dlań równie dobrze widzialne. Pomiędzy nimi rozpoznaje też znajome twarze. Odbiera uścisk tych których kochał, czuje, jak ujmują jego dłoń. I pełen zdumienia i podziwu unosi się w ich towarzystwie poprzez wszystkie przedmioty materii w nowe swe bytowanie, podczas gdy wyższe istoty, które oczekiwały przybysza , obejmują przewodnictwo. Spirytyści zapisali niejedną wypowiedź duchów. Jeden ze spirytystów zapisał pewne groteskowe przesłanie od "Inteligencji". "Inteligencja" powiedziała że sfera w której się znajduje, otacza dookoła ziemię, że ma wiadomości o planetach, że Mars zamieszkany jest przez istoty wyżej stojące aniżeli ludzie, że znajdujące się na nim kanały utworzone są sztucznie, że w ich sferze nie ma fizycznego bólu, możliwa jest natomiast zgryzota ducha.
Albo: Pewien spirytysta zestawił posługując się metodą statystyczną, dane, jakie zmarli, mniej lub bardziej zidentyfikowani, dostarczyli o warunkach swego życia pozagrobowego. Można je ująć w następujących punktach:
- zmarli znaleźli się po zgonie znowu w formie ludzkiej;
- w agoni lub wkrótce potem, ujrzeli wszystkie swe zdarzenia z życia ziemskiego;
- poza grobem oczekiwali ich wierni lub przyjaciele dawniej zmarli;
- po zgonie wszyscy byli niemal początkowo pogrążeni w sen pokrzepiający, dłuższy lub krótszy;
- znaleźli się w otoczeniu bądź to w pięknym i jasnym (po życiu moralnym), bądź też w ciemnym i przygnębiającym (niemoralnie życjący);
- przekonali się że ich otoczenie pozagrobowe jest nowym światem, obiektywnym, substancjalnym i realnym;
- siłę twórczą w tym świecie ma myśl, przez którą każdy duch może sobie stwarzać przedmioty według swych zasobów pamięciowych;
- duchy mogą porozumiewać się między sobą wprost myślami, telepatycznie, chociaż początkowo zdawało się im, że muszą mówić;
- wzrokiem duchowym można widzieć przedmioty z wierzchu, ze środka, a nawet petrzeć przez nie na wylot;
- chodzenie jest zbędne, gdyż prostym aktem woli, według swych zachcianek, mogą się błyskawicznie przenosić nawet na miejsca najbardziej oddalone;
- duchy zmarłych mimowolnie i automatycznie "Ciągną" do odpowiadającej im, poziomem etycznym, sfery świata pozagrobowego.
Czasami "Duch" może "Wyglądać" jak zwierzę np. wąż, lew, niedźwiedź itp.

Ogólnie - duchy mówiły różne rzeczy i wiele nie sprawdzało się. Moim osobistym zdaniem jest tak iż duchy wcale nie muszą mówić prawdy. Fakt, Spirytyści są w jakiś sposób badaczami ale aprobatą darzę raczej tylko egzorcystów. Nie powinno się wywoływać duchów. Szczególnie niebezpieczna wydaje się być nowa forma spirytyzmu praktykowana w "New Age" tzw. kanałowanie (bycie medium). Polega ono na otwieraniu swojej psychiki duchom, które w ten sposób, za pośrednictwem, mogą przekazywać ważne informacje. Wyznawcy "New Age" twierdzą, że duch jest "Zesłanym Mistrzem", który prawdopodobnie osiągnął najwyższy poziom duchowej świadomości i stał się przewodnikiem w duchowej ewolucji człowieka. Praktyk jest zapewne więcej.
Krótko ujmując tę sprawę: człowiek może zostać w taki sposób opętanym. Nie twierdzę że nie jest możliwy kontakt z jakąś wyższą istotą duchową ale nie w taki sposób. Duchy należy odbierać jako rozumne. Człowiek też ma w sobie ducha - duszę.
Nie twierdzę że nie ma w tych wypowiedziach żadnej prawdy. Trzeba jednak do tego podejść z dystansem i moim zdaniem zaprzestać wywoływania duchów.

W filozofii od dawna stwierdzono niemożliwość empirycznego poznania wielu spraw duchowych. W każdej kulturze można znaleźć silne przekonanie w jakąś formę istnienia "Po Smierci". Swiat duchów jest różnie przedstawiany i różnie opisywany. Trzeba by tu podejść indywidualnie do każdej religi. W każdej religi wielkie znaczenie ma ludzkie postępowanie które skutkuje po śmierci i decyduje o przyszłości duszy.

Zatem - z duchami mamy niewielki kontakt. Są one jednak rzeczywistością która jest pośród nas. Duch i świat duchowy jest czymś nieznanym dla ludzi. Wielu z nas miało kontakt z duchem, były to jednak zazwyczaj kontakty sporadyczne.
Warto wspomnieć o tym iż szczególnie wielki kontakt z duchami i światem duchowym mają ludzie najbardziej uduchowieni czyli: Ci co najwięcej się modlą i medytują. Oni w tej kwestii są najbardziej obeznani

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz