Czy duchy naprawdę mogą nam coś zrobić?
Przestań serwować po wszelakich wikipediach, nonsensopediach i innych serwisach z informacjami o słowie duch.
Duch - w folklorze ludowym i według spirytystów istota inteligentna, żyjąca po śmierci fizycznej człowieka, bytująca w świecie pozamaterialnym.
jak sama jest tutaj już wyjaśnione - duchy z reguły istnieją w świecie pozamaterialnym, czyli krócej: niematerialne są. ( wyjaśnić prostrzej? z reguły niematerialność to rzecz, lub osoba, której nie możemy dotknąć, coś w tym stylu... Rozumiecie mnie?)
Jeżeli by to tak wytłumaczyć, z owego wytłumaczenia mamy dwa światy:
materialny i niematerialny.
na umysł pięciolatka powiedzieliśmy (lub pomyślelibyśmy) że jest to coś typu, przeniesienie się do ery munantów z ery ludzi. Podobnie jest z tymi światami (tak właśnie myślę).
Skoro więc my nie możemy dotknąć niematerialnych rzeczy, czy uważacie, że niematerialni mogą dotknąć materialnych?
wracając do głównego pytania: Czy duchy naprawdę mogą nam coś zrobić?,
otóż jeżeli masz zamiar napisać w odpowiedzi 'opętać cię, zrzucić się na Ciebie z nożem, spalić Cię' wykluczając pierwszą opcję, pozostaje pytanie: CZEMU? PO CO MIAŁBY ZABIJAĆ? ŻEBY SIĘ ZEMŚCIĆ, ŻEBY MU BYŁO LEPIEJ, ABY MIAŁ KOLEGĘ? wydaje mi się, że duchy nie wybierają sobie - jak w horrorach - przypadkowych ofiar.
Co do opcji numer jeden, no fakt tutaj mamy racjonalne wytłumaczenie - dusze, który nie dostały pozwolenia na pójście do Raju, czy nawet ich nie wysłano do piekła, czy nawet - zabłąkały się pośród tych kilku światów.
Poza tym, musielibyśmy być naprawdę słabi psychicznie, aby takowy duch mógł nas opętać. - i tu chcę wam uświadomić, że takowe dusze mogą wykorzystać nasz strach, począwszy od jakiegoś stukania, czy odgłosów... Takim sposobem sprowadzają was do strachu, abyście się mogli załamać, a wtedy? to już sobie sami wytłuamczcie. mam nadzieję, że po przeczytaniu powyższej wiadomości opanujecie się nie tylko z własnym strachem, ale i ograniczycie pytania na zapytaj typu 'co to mogło być?'
dodam jeszcze, że odkąd zainteresowały mnie zjawiska paranormalne, wszelakie stukania czy inne rzeczy interpretowałam, jako ugięcia, czy przypadkowy upadek jakiejś rzeczy, czy nawet mojej wyobraźni. Jakoże jestem chrześcijanką, zawsze gdy się bałam - modliłam się.
tak więc chcę wam coś naprawdę uświadomić, proszę was nie przejmujcie się każdym trzaskiem w waszym domu, bo tak naprawdę tylko swoją psychikę łamienie, za czym idzie.. właśnie.
wracając do pytania, gratulacje dla tych co wytrwali do końca, na podstawię tego co napisałam - uważasz, że duchy mogą zrobić nam coś? coś złego? wypowiedz się.
materialność to świat* kurczę, no nie wiem jak wam wytłumaczyć słowo niematerialność. Jeżeli wiecie co to jest m a t e r i a l n o ś ć to po prostu użyjcie zdania przeciwstawnego, o.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz